Aktualności

Nauka grenlandzkiego

Filmiki z lekcjami języka grenlandzkiego

04 Październik 2016 Nauka grenlandzkiego

Po dziewięciu latachna Grenlandii – krótki rachunek sumienia

Ludzie maile piszą - parafrazując słowa przeboju grupy Skaldowie - i pytają jak to jest mieszkać na Grenlandii będą Polakiem, co jest najtrudniejsze a co przyszło łatwiej. I czy mi się tam podoba. Odpowiedź nie zawsze jest prosta ale postaram się to w kilku akapitach wyjaśnić.

01 Czerwiec 2015 Po dziewięciu latachna Grenlandii – krótki rachunek sumienia

Nauka grenlandzkiego

04 Październik 2016

Po wielu namowach razem z moją dziesięcioletnią córką Aliną postanowiliśmy zrobić serię krótkich filmików zawierających lekcje języka grenlandzkiego.  Zdajemy sobie sprawę że zapotrzebowanie na naukę tego języka nie jest ogromne ale wychodzimy z założenia że jest to przedsięwzięcie ciekawe z kulturowego punktu widzenia. Język jest przecież odzwierciedleniem kultury i tożsamości danego narodu, można z niego dowiedzieć się czegoś o jego  historii oraz sposobie myślenia. Nie mamy tu zamiaru opisywać jak język grenlandzki jest zbudowany i skąd się wywodzi, na ten temat można znaleźć multum informacji na internecie i w bibliotekach. Chcielibyśmy by nasze „lekcje” mówiły coś o tym jak wygląda codzienne życie na Grenlandii i co pozostało z dawnej Innuickiej kultury.

Nauczycielem będzie oczywiście Alina która grenlandzkim (i duńskim) posługuje się na co dzień.

Praktycznie od urodzenia mówię do Aliny po polsku i chociaż ona zwykle odpowiada po duńsku to opanowała polski w stopniu wystarczającym do prowadzenia rozmowy. Nie ukrywam że te lekcje grenlandzkiego to również mój sposób na jej naukę języka polskiego, bo chyba nic nie motywuje lepiej niż kamera i publika.

Pierwszy filmik to czyste podstawy języka grenlandzkiego, jak się nazywam, ile mam lat i liczenie do dwudziestu. Tu warto powiedzieć że dzisiaj grenlandzkich liczb używa się w praktyce tylko do dwunastu, i chociaż wyższe liczby istnieją, powyżej dwunastu liczy się najczęściej po duńsku a wielu Grenlandczyków nie potrafi policzyć dalej w języku grenlandzkim (potrafią oczywiście w „zgrenlandyzowanym duńskim” tj. duńskie liczby wymawiane po grenlandzku). Grenlandzki jest językiem trudnym, bardzo obrazowym ale przez to często logicznym, znaczenie wielu wyrazów bardzo łatwo wyjaśnić (np. pociąg w dosłownym tłumaczeniu to „coś co nie jest ciągnięte przez psy”). Tak samo jest z liczbami, arfineq czyli sześc to „kant (drugiej) dłoni” czyli miejsce gdzie  zaczynamy liczyć od nowa, arfineq-marluk czyli siedem to po prostu dwa na drugiej ręce itd. Po dziesięciu przesuwamy się na palce stóp a dwadzieścia to po prostu „wszystkie palce”. Klasyczny grenlandzki żart na ten temat – mężczyźni mogą liczyć do 21.

Zapraszamy do oglądania, w komentarzach chętnie przyjmujemy propozycje na tematykę kolejnych lekcji oraz wszelkie sugestie. Aby śledzić kurs grenlandzkiego najłatwiej zasubskrybować nasz kanał lub po prostu polubic strone na Facebooku, to tam najłatwiej nam zamieścić informację o nowych odcinkach.


Powrót news_archive_btn